Pomóżmy rodzinie niepełnosprawnej Bernadetty wrócić do ich domu. Na jego remont potrzebują ponad 200 tysięcy złotych.
chcę pomóc

Z całego serca proszę Państwa o pomoc w remoncie mojego domu. Chcę stworzyć w nim bezpieczną przystań dla moich dzieci, doświadczonych przez los podobnie jak ja.
"Nazywam się Bernadetta Szlachta. Mieszkam w Przeworsku. Mam 39 lat. Jestem osobą niepełnosprawną. Poruszam się na wózku inwalidzkim.
Wychowuję czwórkę dzieci, w tym dwoje nieletnich - syn Leon ma 11lat, młodsza córka Luiza ma 6 lat i jest w klasie zerowej szkoły podstawowej w Przeworsku. Jestem też matką dwóch dorosłych synów. Fabian ma lat 20 obecnie zatrudnił się w firmie BISPOL. Najstarsze z moich dzieci, Oskar ma 21 lat. Oskar w obecnie poszukuje pracy. Razem z dziećmi zamieszkuję tymczasowo w domu rodziców ponieważ mój dom nie nadaje się do zamieszkania.
Bardzo mi zależy aby wrócić do swojego domu. Ale w chwili obecnej nie stać mnie na remont.
Jak wcześniej wspomniałam jestem osoba niepełnosprawną, ze znacznym stopniem niepełnosprawności. Urodziłam się jako zdrowy człowiek. Do mojej niepełnosprawności przyczynił się nie żyjący mąż Robert. W roku 2021 bardzo dotkliwie mnie pobił, kopiąc po głowie, jednocześnie uderzając pięściami. Spowodował, że straciłam przytomność. Trafiłam do szpitala. W wyniku pobicia doszło do pierwszego udaru z którego wyszłam na początku w miarę dobrze. W międzyczasie, sprawa trafiła do prokuratury, gdzie toczyło się postępowanie. Następnie sprawa trafiła do sądu. Mój mąż rozprawy nie doczekał, ponieważ sam sobie wymierzył sprawiedliwość. W styczniu 2022 roku, odebrał sobie życie, powiesił się. Zmiany jakie zaszły w moim mózgu spowodowały, że doszło do drugiego udaru. Było to w roku 2023. Drugi udar odebrał mi władze w lewej części ciała, mam sparaliżowaną rękę i nogę.
W chwili obecnej jestem pod stałą opieką psychologa, neurologa i rehabilitanta .Jestem w ciągłej rehabilitacji, aby móc choć częściowo odzyskać sprawność. Moim źródłem utrzymania mnie i moich dzieci jest moje świadczenie 2300 zł, 800 plus na dzieci, zasiłek rodzinny, renta na dzieci po zmarłym ojcu oraz 500 zł na mnie oraz zasiłku pielęgnacyjnego.
Życie moje i moich dzieci to ciągła walka z traumą i trudnymi sytuacjami życiowymi. Jeszcze raz proszę Państwa o pomoc."
Bernadetta
Dziękujemy wszystkim za WSPARCIE